Kongres
[ 23 lutego 2021 by l.banaszak 0 Comments ]

MEETING15 Partnerem Kongresu Sport Biznes Polska 2021

Mamy przyjemność poinformować, że Partnerem Kongresu Sport Biznes Polska 2021 zostało MEETING15

 

MEETING15 S.A. spółka technologiczna z Warszawy. Producent wirtualnej platformy eventowej umożliwiającej najnowocześniejszą komunikację, wykorzystywanej przez największe korporacje na świecie do realizacji konferencji, szkoleń, warsztatów, imprez firmowych, koncertów itp.

Dodatkowo platforma MEETING15 umożliwia również realizację statutowych zadań związków sportowych jak np. Walne Zgromadzenia, o czym przekonało się już wielu klientów w 2020 roku.

 

MEETING15 angażuje się w świat sportu. Chcemy stworzyć hybrydowe widowiska sportowe  z prawdziwą aktywizacją kibiców w czasie trwania imprezy, atrakcyjną prezentacją oferty sponsorów i tworzeniem społeczności oraz gwiazd zarówno wśród uczestników zmagań sportowych jak i ich kibiców. Wiemy jak to zrobić. Jeżeli Twoja dyscyplina jest na to gotowa – zapraszamy.

 

Więcej informacji o naszym Partnerze znajdziecie na stronie internetowej www.meeting15.com/pl

Partner Kongresu SBP

Baza wiedzy SBP
[ 22 lutego 2021 by l.banaszak 0 Comments ]

Działania promocyjne w branży sportowej – jak się wyróżnić?

D.Juszczyk

Damian Juszczyk jest profesjonalistą z kilkunastoletnim doświadczeniem w dziedzinach m.in. marketingu sportowego, komunikacji i zarządzania w sporcie. Był m.in. rzecznikiem prasowym Wisły Kraków i dyrektorem marketingu Odry Opole. Jest absolwentem University of Oxford (Wielka Brytania), Columbia University (USA), FIFA/CIES Sport Management Programme oraz wielu innych prestiżowych studiów i kursów. Założyciel i CEO Agencji Marketingu (nie tylko) Sportowego SPORTSMAN.

To nie będzie artykuł naukowy. Bo nie ma prawa nim być. Skuteczne działania promocyjne w branży sportowej to emocje, ale też przede wszystkim pomysł i dostosowanie środków dotarcia oraz retoryki do specyfiki “swojego” kibica. Mocna drużyna czy piękny stadion mogą w tym tylko pomóc, ale to w naszych rękach i w tym, jak dobrze przeanalizujemy potrzeby naszych fanów, leży klucz do pełnego stadionu.

Aby nie brzmieć jak szaleniec, warto oczywiście dodać, że gdy mamy do czynienia z galaktyczną drużyną samych gwiazd (i niekoniecznie chodzi tu o Real Madryt),która wygrywa mecz za meczem, szanse na pełny stadion też są spore. Sam mam za sobą pracę w siatkarskim klubie Aluron Virtu Warta Zawiercie (obecnie Aluron CMC Warta Zawiercie), którego hala mieściła 1500 widzów. Na meczach odnotowywaliśmy komplet za kompletem. Czy prowadziliśmy angażującą komunikację, organizując różnego typu atrakcje dla kibiców i budując dobre relacje na linii Klub – Klub Kibica? Tak. Ale czy to właśnie dlatego każde spotkanie oglądała pełna hala? Oczywiście, że nie – wystarczyła PlusLiga, niezła drużyna i odrobina promocji. Wcale jednak z tego powodu nie ograniczyliśmy intensywności i różnorodności naszych działań, bo przecież nie tylko sprzedaż biletów jest kluczem, gdy odpowiadasz za marketing, komunikację czy promocję klubu sportowego.

 

Szanuj Kibica swego

Elementów, które pomogą nam budować sukces: wypełniać areny sportowe,kreować pozytywny wizerunek klubu czy organizacji sportowej w skali lokalnej lub ogólnopolskiej, jest na początek kilka. A gdyby rozłożyć wszystko na czynniki pierwsze, doszukać się ich możemy co najmniej kilkunastu. Dobry produkt (w tym przede wszystkim rywalizacja w szerszym kontekście całego widowiska sportowego) jest bardzo ważny. Ale to, co odgrywa największą rolę w perspektywie tego, czy kibic to właśnie na naszym stadionie, w hali itp. zdecyduje się spędzić kilka cennych weekendowych godzin,
to przede wszystkim… szacunek. Szacunek do kibica.

Nie chodzi o szacunek deklarowany. „Jasne, że Was szanujemy, jesteśmy otwarci na dobrą współpracę”, a gdy przychodzi czas próby, kończy się – jeśli w ogóle – na spotkaniu z grupką fanów raz w roku. A wspomniany szacunek można pokazać w zupełnie inny sposób i między słowami. Ceny biletów dostosowane do jakości naszego produktu i realnych wysokości zarobków w regionie, godne warunki oglądania meczu (czyste krzesełka, brak sprzedawania biletów w sektorach z ograniczoną widocznością lub czynienie tego ze stosowną informacją i w niższych cenach), odpowiednia polityka informacyjna (kiedy startujemy ze sprzedażą, którędy wchodzić na stadion itd.) to zaledwie kilka przykładów. Tylko tyle i aż tyle, lecz nawet w profesjonalnych klubach w naszym kraju wcale nie jest to oczywistość i codzienność.

A skoro niewiele podmiotów sportowych zapewnia swoim sympatykom choćby takie podstawy, to jak mają realizować skuteczną promocję swoich działań na poziomie wyższym niż tylko bardziej nośne hasło czy promocja cenowa raz-dwa razy w sezonie?

 

Plakaty i Facebook to za mało

Gdy mamy już bazę, na której możemy budować, czas na kolejny poziom – widoczność. „To, co robią wszyscy”, to przy tak ogromnej konkurencji w walce o konsumenta (i to nie tylko wśród klubów sportowych, bo przecież oferta rozrywkowa jest znacznie szersza, więc w normalnych okolicznościach rywalizujemy z restauracjami, kinami i wieloma innymi podmiotami) za mało. W sporcie nie wystarczy już prowadzić Facebooka, a ustami spikera pod koniec meczu podać termin następnego, ewentualnie powiesić “na mieście” kilkadziesiąt plakatów.

Cały czas warto pamiętać, że wszystko się zmienia, a złotych recept nie ma. Jeżeli ktoś szukał takiego gotowego przepisu w odpowiedzi na tytułowe pytanie, to choć muszę Czytelników rozczarować – nie znajdzie go. Obszarem, którego szczególnie w nowych pandemicznych okolicznościach lekceważyć nie można, są szeroko zakrojone działania digitalowe. Mecze bez kibiców? Na to też można znaleźć sposób. Cały czas być w życiu naszych fanów, podtrzymywać z nimi relacje, “podgrzewać” nieustannie obecne w ich sercach emocje wobec ukochanej drużyny. Proponowanie wirtualnych biletów i karnetów (co zresztą liczne rzesze klubów, również w Polsce, już robią) to zaledwie pierwszy pomysł z brzegu, choć ten raczej głównie jako forma minimalnego podreperowania klubowych budżetów.

 

Określ cele i planuj

Ostatnie, co pomoże nam w tym, aby być skutecznymi w naszych działaniach promocyjnych, to po prostu planowanie z wyprzedzeniem. Gdy mamy za sobą domowy mecz, a następny choćby w perspektywie kolejnych dwóch-trzech tygodni – na myślenie o tym, jak skutecznie dotrzeć z ofertą do fanów jest już… za późno.

Dokładne przemyślenie, rozplanowanie i podział wszelkich płaszczyzn działań marketingowo-promocyjnych (“stary, dobry Excel” znowu okazuje się nieodzowny) to jedyna szansa na to,by konsekwentnie realizować swoje założenia. A skoro już przy nich jesteśmy… nie zapomnij wyznaczyć celów (niezależnie od tego, czy są to KPIs, goggle’owskie OKR-y czy inna formuła)! Z perspektywy kilkunastu lat doświadczenia zawodowego i w końcu świadomie skutecznych działań marketingowych, muszę się przyznać, że przez połowę mojego życia bazowałem tylko i aż na pomysłach. Raz lepszych, raz gorszych. Ale nawet gdy były to pomysły jedyne w swoim rodzaju, o których później było głośno, to rzadko były one odpowiedzią na precyzyjne i mierzalne cele, określone przed sezonem. Frekwencja niezła, trochę polubień w social mediach – to wszystko bez jakiegokolwiek punktu odniesienia jest niestety tylko sztuką dla sztuki. Gdybym kilka lat temu był na tyle świadomy, co dziś, być może ten tekst zawierałby więcej konkretnych odpowiedzi i recept.

 

Bez pomysłu wszystko na nic

Ale, ale… Wspomniany pomysł, który przewinął się tu mimochodem – to właśnie on jest kluczem z mojej perspektywy. Nie żałuję prowadzonych działań, realizowanych projektów. Zupełnie nie o to chodzi. Po prostu dziś byłbym w stanie te pomysły dopasować do oczekiwań i wspólnie określonych z osobami decyzyjnymi celów. Jednak bez pomysłu, nie pomoże nawet najlepsza analityka. Tych oryginalnych, zaskakujących, “świeżych” nie brakuje. W polskich klubach sportowych pracuje wiele osób młodych (lub nieco starszych), które z pasją i energią poświęcają cały swój służbowy i prywatny czas, w tym weekendy, żeby odpowiedzieć sobie na pytanie „co by tu jeszcze wymyślić?”.

Nie brakuje też takich, którzy raz za razem kopiują rozwiązania z bardziej znanych i popularnych klubów, pozostając (tak mi się przynajmniej wydaje) z poczuciem satysfakcji i dobrze wypełnionej misji, ale i niestety z mentalnością w stylu „jak zarobić, a się nie narobić”. Oczywiście, że warto śledzić najlepszych, szukać rozwiązań i patrzeć, co robią inni. Ale tylko po to, żeby… zrobić po swojemu! Klasyka i działania, które się sprawdzają (na szybko przychodzi mi do głowy koncept teddy bear toss, szczególnie wykorzystywany w szczytnym celu) czasami też mogą znaleźć w naszych planach swoje miejsce. Z jednej strony z psychologicznego punktu widzenia lubimy to, co już znamy lub co wydaje nam się znajome. Z drugiej – czasem oglądając kolejny film o takiej samej fabule, mówimy „ale to już było”.

 

Bądź czujny

Specyfika kibiców, aktualna sytuacja klubu, wyniki sportowe, czy nawet ogólna sytuacja gospodarczo-ekonomiczno-społeczna (jak choćby teraz podczas pandemii). Po prostu miejmy oczy i uszy szeroko otwarte, kreujmy, mierzmy skuteczność naszych działań i bądźmy czujni. Świadomi, empatyczni, skrupulatni, otwarci. A wtedy żaden mecz dla nas ani dla naszych kibiców nie będzie już taki sam – i to nie tylko ze względu na to, co na boisku.

Baza wiedzy SBP
[ 19 lutego 2021 by l.banaszak 0 Comments ]

Jak tworzyć kreatywne działania sponsorskie?

wiktoria czarnecka (2)

Wiktoria Czarnecka – działa pod własną marką: Sztyblety PR. W pracy łączy marketing z wiedzą pedagogiczną. Prowadzi cykl webinarów o marketingu historycznym, doradza i szkoli z marketingu sportowego, zajmuje się kreatywnością w sponsoringu sportowym i buduje tożsamość marek. Wykładowca akademicki na WSEiZ w Warszawie. Pracownik Polskiej Akademii Nauk. Współpracuje z WSE w Krakowie. Pomysłodawca eventów: Wakacje z PR oraz projektu Wiślackie Pokolenia. Pracowała w biurze prasowym Wisły Kraków oraz jako kierownik ds. PR w Widzewie Łódź. Była odpowiedzialna za edycję merytoryczną handbooka “Design thinking zmienia Łódzkie”. Publikuje na portalu Nowy Marketing oraz w „Marketingu w Praktyce”. Jej artykuły zamieszczone zostały również w książce “Marketing sportowy. Profesjonalne zarządzanie w sporcie”. Obecnie pisze doktorat z zakresu innowacji społecznych. Jeździ konno, bo pasjonuje się polską kawalerią i szablą. Należy do Sieci Obserwatorów Burz oraz Ogólnopolskiej Grupy Rekonstrukcji Historycznej Przysposobienia Wojskowego Kobiet

W obecnych czasach mocno ceni się kreatywne myślenie oraz tworzenie innowacji. Szczególnie w czasach pandemii kreatywne podejście jest pożądane. Wydawać by się mogło, że jest to tak powszechne, że wszędzie w marketingu sportowym stykamy się z innowacyjnymi produktami, usługami czy ofertami sponsorskimi. Jednak nie jest to tak oczywiste. Standardowe pakiety sponsorskie są już niewystarczającą zachętą dla potencjalnych sponsorów, by podjęli oni współpracę z klubem sportowym. Potrzeba patrzeć szerzej i dalej. Podstawową sprawą jest określenie czy innowacje powinny być doprecyzowane w gotowych pakietach sponsorskich? Odpowiedź brzmi: nie. Kreatywne działania sponsorskie powinny być tworzone przez podmiot sportowy pod kątem konkretnego sponsora. Aby zaproponować innowacje, należy rozpocząć od:

  • zrozumienia tożsamości marki sponsora,
  • analizy wizji marki,
  • rozpoznania cech jej produktów i usług,
  • poznania wartości, które oferuje swoim klientom,
  • rozpoznania segmentów rynku, w których operuje.

Sponsorzy zwracają uwagę na to, by podmioty sportowe wychodziły z propozycją działań w ramach współpracy. Dlatego warto usiąść do rozmowy, aby pozyskać wiedzę potrzebną do przeprowadzenia procesu tworzenia kreatywnych działań sponsorskich. Należy poznać, co sponsor chciałby osiągnąć w kwestii wizerunku swojej marki, czyli co może mu dać umowa sponsorska, np.:

  • dotarcie do nowych klientów, których znajdzie wśród kibiców,
  • wzmocnienie więzi ze swoimi odbiorcami, którzy już znajdują się wśród kibiców,
  • zbudowanie rozpoznawalności swojej marki,
  • wzmocnienie działań sponsora w ramach społecznej odpowiedzialności biznesu.

Kolejny krok w tym procesie to zrozumienie tożsamości miejsca. Podmioty sportowe funkcjonują w określonej rzeczywistości uwarunkowanej m.in. przez historię i inne czynniki społeczne. Właśnie tożsamość miejsca wpływa na ukierunkowanie pomysłów i język komunikacji. Niezależnie od tego, czy dane działanie ma mieć zasięg regionalny, ogólnokrajowy czy np. europejski należy pamiętać o czynniku społecznym. Mieszkańcy dzielnic, miast, regionów itd. mają swoje typowe i czasem unikatowe kody kulturowe. Najkrócej mówiąc, zawirowania historyczne w pewnej mierze warunkują nasze spojrzenie na świat, nasze poglądy, obawy czy wybór cech, z którymi chcą być utożsamiani. Nie zawsze ma to wpływ pozytywny, jak w przypadku stereotypów czy uprzedzeń.

Do naszych kodów kulturowych dołączone są symbole, które definiują emocje, skojarzenia czy poglądy na dany temat. Dlatego charakteryzując grupy odbiorców, spoglądamy na ich przywiązanie do atrybutów. Szukamy wyróżników, symboli definiujących miejsce. Tożsamość miejsca jest tworzona przez ludzi, którzy w danym obszarze mieszkają. Dlatego jeśli zależy nam, aby działanie sponsorskie przyniosło zamierzony przez nas efekt, a sponsor był zadowolony, warto poszukać tego kodu kulturowego, którym posługują się odbiorcy.

 

Przy tak zgromadzonych informacjach warto przejść do ustalenia kontekstu działania kreatywnego. Kontekst to jest nasze tu i teraz. Przykładem może być rzeczywistość w czasie pandemii:

  • Co się zmieniło w nowej rzeczywistości?
  • Jakie są obecnie potrzeby odbiorców?
  • Jakie emocje oni odczuwają?
  • W jaki sposób można się z nimi komunikować?

Kontekst jest bardzo istotnym punktem wyjścia, ponieważ od niego zależy, czy odbiorcy pozytywnie przyjmą nasz pomysł? Bardzo dobrze pokazały to miesiące wiosenne i jesienne 2020 roku. Pandemia spadła na nas nagle. Z dnia na dzień obudziliśmy się w zupełnie nowej rzeczywistości. Nieznane wywołuje u człowieka zwykle lęk i niepokój, dlatego podczas pandemii ludzie szukają poczucia wspólnoty i empatii. Ponad wszystko ważne jest też bezpieczeństwo, a obecnie każdy wyczekuje już powrotu do normalności. To wszystko powinno mieć dziś znaczenie w planowaniu kreatywnych działań sponsorskich. Sytuacja, miejsce i nastroje społeczne wskazują kierunek działań oraz to, w jakie emocje i symbole je „ubrać”.

 

Aby ułatwić rozpoczęcie procesu kreatywnego myślenia, warto zastosować metodę, którą wykorzystuje się również przy budowaniu modeli biznesowych, tj. zadać sobie pytanie: co by było, gdyby? To podejście pozwala nam zburzyć status quo. Najczęściej myślimy odtwórczo, nie biorąc pod uwagę nowych idei, których jeszcze nie zaproponowano. Myślenie odtwórcze ma jedną pozytywną cechę: pozwala nam zobaczyć, co do tej pory wymyślono w naszej dziedzinie. W pytaniu „co by było, gdyby?” zawarte jest myślenie wizjonera. Taki sposób postrzegania świata posiadają dzieci. One pytają: co by było, gdyby słońce przestało świecić albo gdyby Internet przestał istnieć? My dorośli nie zadajemy sobie na co dzień takich pytań, a szkoda! Dlatego uczmy się od dzieci, spróbujmy zburzyć schemat i zastanowić się w kontekście naszej marki, naszych działań sponsorskich, naszej dyscypliny: co by było, gdyby? Czy ktoś przed wybuchem pandemii w świecie sportu zastanawiał się, co by było, gdyby świat nawiedziła zaraza, taka jakie w dziejach świata miały już miejsce?

 

Pomocne w procesie tworzenia kreatywnego działania może być również wykorzystanie analogii i metafor, umiejscowionych w kontekście wiedzy o tożsamości miejsca oraz marki sportowej i sponsora. Analogie same w sobie są metodą twórczego rozwiązywania problemów. Gdy dołączymy do nich metafory i kod kulturowy oraz potrzeby odbiorców, mamy bazę do wyjścia poza schemat, a wręcz zburzenie go. To otwiera nam drzwi do przeprowadzenia procesu kreatywnego, z którego wyłoni się konkretny pomysł.

Kongres
[ 18 lutego 2021 by l.banaszak 0 Comments ]

Totalizator Sportowy Partnerem Strategicznym Kongresu Sport Biznes Polska 2021

Mamy ogromny zaszczyt poinformować, że Partnerem Strategicznym Kongresu Sport Biznes Polska 2021 został Totalizator Sportowy 

 

Totalizator Sportowy wspiera polski sport nieprzerwanie od 65 lat, a Ambasadorem tegorocznego Jubileuszu jest Robert Lewandowski. Wyjątkowe obchody rocznicy działalności spółki to dobra okazja do przypomnienia, że z każdej złotówki wydanej na gry liczbowe LOTTO 19 groszy jest przekazywane na fundusze celowe. To dzięki nim od 1994 roku na rozwój kultury fizycznej przeznaczono niemal 13 mld zł, a na kulturę ponad 2,6 mld zł (od 2003 roku). Kwoty te pokazują, jak ważne dla Totalizatora Sportowego jest wypełnianie jego misji społecznej.

 

Spółka realizuje ją również przy użyciu środków własnych: jest Sponsorem Generalnym Polskiego Komitetu Olimpijskiego oraz partnerem m.in. Tour de Pologne, Polskiej Ligi Koszykówki czy piłkarskiej Ekstraklasy. Wśród ambasadorów Totalizatora Sportowego znajduje się m.in. wybitny skialpinista Andrzej Bargiel oraz członkowie projektu „6 z LOTTO”. Swojego wsparcia spółka udziela także innym inicjatywom, również na szczeblu lokalnym, co czyni Totalizator Sportowy największym mecenasem sportu i kultury w Polsce.

 

Więcej informacji o naszym Partnerze Strategicznym znajdziecie na stronie internetowej www.totalizator.pl oraz na oficjalnych profilach LinkedIn oraz Facebook 

Partner Strategiczny

Kongres
[ 16 lutego 2021 by l.banaszak 0 Comments ]

Biuro Reklamy TVP Partnerem Kongresu Sport Biznes Polska 2021

Mamy przyjemność poinformować, że Partnerem Kongresu Sport Biznes Polska 2021 zostało Biuro Reklamy TVP

 

Biuro Reklamy TVP od trzydziestu lat tworzy rynek reklamy telewizyjnej i wideo w Polsce. Jesteśmy pierwszym i najbardziej doświadczonym zespołem w kraju. Łączymy reklamodawców z widzami przy najlepszej jakości programach na wszystkich ekranach. Od klasycznej linearnej telewizji – zarówno tej ogólnotematycznej, jak i wyspecjalizowanej, przez Smart TV, HBB TV po programy na żądanie w TVP VOD oraz w dedykowanych aplikacjach. Oferujemy przestrzeń reklamową w mediach nadawanych przez Telewizję Polską, ale również wysokiej w jakości mediach nadawanych lub wydawanych przez partnerów biznesowych. Nasze rozwiązania reklamowe wielokrotnie były nagradzane na mediowych konkursach, w tym m.in. w prestiżowym konkursie efektywności reklamowej EFFIE.

 

Więcej o naszym Partnerze znajdziecie na stronie internetowej www.brtvp.pl oraz na oficjalnych profilach LinkedIn , Facebook

TVP Partner Kongresu

Baza wiedzy SBP
[ 15 lutego 2021 by l.banaszak 0 Comments ]

PORADNIK DOTACYJNY – Jak ubiegać się o dotację cz. 1

Projekt bez tytułu (19)

Agnieszka Śliwińska – Absolwentka studiów doktoranckich Szkoły Głównej Handlowej  w Warszawie na kierunku Zarządzanie Finansami.10 letnie doświadczenie w pracy w Ministerstwie Sportu przy zarządzaniu projektami inwestycyjnymi, w tym organizacji finałowego turnieju w Piłce Nożnej UEFA EURO 20212, budowy Stadionu Narodowego oraz w kontroli podmiotów nadzorowanych i podległych, m.in. jst, polskie związki sportowe, kluby sportowe, fundacje, stowarzyszenia.15 letnie doświadczenie w sporcie jako zawodnik klasy mistrzowskiej, trener, sędzia międzynarodowy. Aktualnie Compliance Officer w instytucji finansowej.

Dla kogo przeznaczona jest dotacja?

Podmioty zajmujące się działalnością w obszarze kultury fizycznej, takie jak: polskie związki sportowe, kluby sportowe, fundacje, stowarzyszenia, jednostki samorządu terytorialnego mogą starać się o dofinansowanie ze środków Ministerstwa Sportu. Z dotacji szczególnie korzystają polskie związki sportowe, które głównie korzystają ze środków Ministerstwa na np. dofinansowanie zawodnikom treningów, udział zawodników w obozach sportowych, zakup strojów sportowych, udział zawodników lub organizację zawodów, wsparcie rehabilitacyjno – medyczne zawodników, budowę obiektów sportowych. Zawodnicy wyczynowi, którzy zostali powołani do kadry narodowej otrzymują stałe wsparcie finansowe z polskich związków sportowych, ale i duże dofinansowanie przekazywane jest na sport powszechny.

 

 

Skąd pochodzi dofinansowanie?

Dofinansowanie zadań może być realizowane w ramach środków z budżetu Państwa,z Funduszu Zajęć Sportowych dla Uczniów lub z Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej (FRKF). Dotacja to środki udzielane w ramach konkursów organizowanych przez Ministerstwo Sportu, których udziela dysponent części budżetowej, czyli Minister Sportu
i Turystyki.

 

Jak otrzymać dotację?

Aby otrzymać dotację należy złożyć wniosek/ofertę o dofinansowanie, którą należy wysłać zgodnie z informacją zawartą w ogłoszonym konkursie przez Ministra Sportu.

 

Wszystkie informacje o ogłoszonych konkursach, programach oraz wynikach konkursów publikowane są na stronie biuletynu informacji publicznej Ministerstwa Sportu – www.gov.pl/web/sport w zakładce sport.

W ogłoszeniu konkursowym zawarte są wszystkie niezbędne informacje takie jak:

  • jakiego zadania dotyczy dofinansowanie,
  • z jakich środków Ministerstwa (z budżetu Państwa lub z Funduszu) realizowane będzie dofinansowanie,
  • jaki jest zabezpieczony budżet na zadanie,
  • jakie podmioty mogą się ubiegać o dofinansowanie,
  • termin zadania,
  • szczegółowe warunki zadania,
  • kryteria stosowane przy wyborze wniosków,
  • termin i tryb składania i rozpatrywania wniosków,
  • wymagane dokumenty.

Podmiot, który otrzymał dotację, podpisuje umowę o dotację, w której znajdują się niezbędne zapisy zawierające m.in.:

  • opis zadania,
  • wysokość udzielonej dotacji,
  • termin wykorzystania dotacji,
  • tryb kontroli wykorzystania zadania,
  • termin i sposób rozliczenia udzielonej dotacji,
  • termin zwrotu niewykorzystanej części dotacji.

Złożenie wniosku możliwe jest już w pierwszym dniu trwania naboru do programu. Wniosek składa się do Ministerstwa za pomocą systemu elektronicznego AMODIT, dostępnego na stronie internetowej pod adresem: https://wnioski.msit.gov.pl/dotyczy konkursów ogłoszonych w ramach sportu powszechnego lub inwestycji.

 

Wypełniony formularz elektroniczny wniosku, należy przesłać do ministerstwa w systemie AMODIT, a po wysłaniu formularza, należy go wydrukować, podpisać i przesłać/złożyć wraz z załącznikami na adres: Ministerstwo Sportu, ul. Senatorska 14, 00-082 Warszawa.

 

Natomiast dotacje dotyczące sportu wyczynowego rozpatrywane są wyłącznie na formularzach zamieszczonych na stronie internetowej Ministerstwa Sportu lub oferty złożone osobiście.

 

Wnioskodawca może złożyć dowolną ilość wniosków dotyczących odrębnych zadań, przy czym konkretny wniosek, dotyczący danej inwestycji, może zostać złożony tylko do jednego z ogłoszonych programów.

 

Jeden wniosek może obejmować kilka zadań. Np. polski związek sportowy może złożyć wniosek, który dotyczy organizacji zawodów mistrzowskich dla seniorów, dofinansowania treningów młodzieżowej kadry narodowej oraz organizacji zajęć w ramach sportu powszechnego.

 

Czy możliwe jest łączenie źródeł finansowania zadania ze środków FRKF oraz innych środków, np. unijnych?

Tak, Ministerstwo dopuszcza łączenie finansowania zadania z różnych źródeł finansowych (np. inne dotacje krajowe lub unijne, pożyczki, kredyty, emisja obligacji, itp.). Warunkiem jest potwierdzenie zabezpieczenia tych środków przed podpisaniem umowy na dofinansowanie.

 

Nie dopuszcza się natomiast sfinansowania/zrefundowania jednego wydatku z dwóch różnych dotacji (krajowych lub unijnych).

 

Istotne zastrzeżenie jest w ustawie o finansach publicznych (art. 128 ust. 2), gdy wnioskodawcą jest jednostka samorządu terytorialnego, suma środków zewnętrznych pochodzących z dotacji, nie może przekroczyć 80% wartości zadania.

Kongres
[ 12 lutego 2021 by l.banaszak 0 Comments ]

Zarządzanie i finansowanie sportu w samorządach – Program III dnia Kongresu Sport Biznes Polska

KONGRES SPORT BIZNES POLSKA 10-12.03.2021 ONLINE

Jakie nastąpiły zmiany w zachowaniach i potrzebach mieszkańców w obszarze sportu? Jakie zmiany zajdą w kwestii finansowania sportu przez samorządy w 2021 roku? Jak efektywnie obniżyć koszty funkcjonowania obiektów sportowych i rekreacyjnych w Polsce, a jednocześnie zoptymalizować ich funkcjonalność? To tylko część tematów, które będziemy szczegółowo poruszać podczas III dnia Kongresu Sport Biznes Polska .

Dla uczestników wydarzenia w trzecim dniu przygotowaliśmy 9 wyjątkowych paneli dyskusyjnych, w których udział wezmą topowi eksperci sportu i biznesu sportowego w Polsce.

  1. Sport w samorządach – perspektywa globalnych zmian i nowych trendów
  2. Zmiana zachowań i potrzeb mieszkańców w obszarze sportu – strategia rozwoju sportu w samorządzie
  3. Zarządzanie i planowanie infrastruktury sportowej i rekreacyjnej w samorządach – jak nie zatrzymać rozpoczętych inwestycji i kreować nowe?
  4. Jak efektywnie obniżyć koszty funkcjonowania obiektów sportowych i rekreacyjnych w Polsce, a jednocześnie zoptymalizować ich funkcjonalność?
  5. Współpraca samorządu z lokalnymi organizacjami sportowym – jak efektywnie promować miasto/region?
  6. Finansowanie i wydatki na sport w samorządach – jakie zmiany przyniesie rok 2021?
  7. Źródła i możliwości pozyskiwania zewnętrznych funduszy na rozwój sportu w samorządach
  8. Kooperacja samorządu z biznesem – jak realizować wspólne projekty i osiągać wymierne korzyści? Formuła PPP w sporcie.
  9. Finansowanie sportu powszechnego w samorządach – jak rozwijać sportowe talenty i wdrażać nowoczesne programy sportowe.

Zachęcamy do sprawdzenia listy prelegentów, którzy wystąpią podczas I dnia Kongresu SBP – POZNAJ EKSPERTÓW

 

Każdy uczestnik wydarzenia otrzymuje w pakiecie:
✅ Udział w najważniejszym wydarzeniu branżowym w 2021r.,
✅ Dostęp do platformy networkingowej dla uczestników,
✅ Dostęp do nagrań z wszystkich 25 paneli dyskusyjnych,
✅ Certyfikat uczestnictwa.

POZNAJ PAKIETY UCZESTNICTWA W KONGRESIE SBP
99

Pakiet jednodniowy

  1. 1. Udział w kongresie (jeden wybrany dzień)
  2. 2. Dostęp do materiałów wideo i prezentacji  z kongresu (jeden wybrany dzień)
  3. 3. Dostęp do platformy networkingowej Kongresu (jeden wybrany dzień)
199

Pakiet trzydniowy

  1. 1. Udział w 3 dniach Kongresu
  2. 2. Dostęp do materiałów wideo i prezentacji  z Kongresu (3 dni)
  3. 3. Dostęp do platformy networkingowej Kongresu (3 dni)
  4. 4. Certyfikat Sport Biznes Polska potwierdzający udział w wydarzeniu

Baza wiedzy SBP
[ 12 lutego 2021 by l.banaszak 0 Comments ]

Historia ekspozycji sponsorskiej na koszulkach drużyn piłkarskich.

Projekt bez tytułu (18)

Michał Fijałkowski – Spełniony menedżer, praktyk z ponad 10-letnim doświadczeniem  w budowaniu strategii marketingowych, sponsoringu oraz sprzedaży praw marketingowych i komercyjnych. Ekspert w dziedzinie zarządzania i komercjalizacji obiektów sportowo-widowiskowych. Posiadacz unikalnej mieszanki wiedzy na temat marketingu sportowego pochodzącej z polskich i europejskich klubów sportowych, federacji, zarządców obiektów i telewizji. Współwłaściciel agencji marketingowej Brand & Sport.

Absolwent Wydziału Ekonomicznego Uniwersytetu Gdańskiego oraz podyplomowych studiów MBA prowadzonych na Wydziale Zarządzania Politechniki Gdańskiej. Uczestnik licznych praktyk i szkoleń.

Podczas swojej kariery zawodowej odpowiedzialny był za działania marketingowe oraz sukces komercyjny takich obiektów jak Stadion Gdańsk i stadion PGE Narodowy. Członek zespołu odpowiedzialnego za przygotowania i organizację UEFA EURO 2012 w Gdańsku. Lider zespołów sprzedażowych odpowiedzialnych za komercjalizację praw marketingowych PZPN, klubów piłkarskiej PKO Ekstraklasy oraz dwa największe projekty naming rights w Polsce. Ekspert w obszarze zarządzania projektami, sprzedaży B2B i budowy efektywnych partnerstw strategicznych. W czasie swojej kariery zdobywał doświadczenie podczas zagranicznych staży oraz poprzez współpracę z czołowymi menedżerami w Polsce.

Prywatnie pasjonat sportu, podróży, kina oraz rozwoju osobistego. Od dziecka czynnie związany ze sportem.

Ekspozycja sponsorska na koszulkach drużyn sportowych to zdecydowanie najbardziej rozpoznawalna i jedna z najbardziej prestiżowych form reklamy. Pierwsze wzmianki na ten temat pojawiły się w latach 50-tych ubiegłego wieku, ale to kilka ostatnich dekad zdefiniowało to narzędzie marketingowe jako jedno z głównych źródeł przychodów dla klubów na całym świecie, a szczególnie w Europie. Według raportu SPORT+MARKT, łączna wartość zainwestowanych pieniędzy w sponsoring w postaci ekspozycji na koszulkach w pięciu najlepszych ligach Europy podwoiła się z 235 do 470 milionów euro tylko pomiędzy 2000 r. a 2011 r. To fascynujące cyfry, jednak niemniej ciekawym tematem jest sam początek tej formy sponsoringu na przestrzeni lat i jego rozwój w różnych zakątkach naszego globu.

nn

Większość historyków piłki nożnej uznaje urugwajski zespół Peñarol za prekursora koncepcji sponsoringu drużyny w zamian za m.in. ekspozycję na koszulkach meczowych. Pierwsze działania Peñarolu w tym zakresie datuje się na lata 50-te ubiegłego wieku. W kolejnych latach zaobserwować można było działania kilku klubów we Francji, Danii i Austrii, które również skorzystały z tego rozwiązania w celu pozyskania dodatkowych pieniędzy na swoja działalność. W latach 70-tych kilka klubów Bundesligi również „flirtowało” już ze sponsorami i naginało przepisy dla dodatkowych korzyści finansowych. Mimo, że komercjalizacji miejsca na koszulkach w niezaprzeczalny sposób wspomagała działalność klubów, większość europejskich lig w tamtym okresie stanowczo sprzeciwiała się temu pomysłowi i zabroniła zespołom członkowskim prezentowania na koszulkach nazw lub logo innych niż ich własne.

Ważną datą w kontekście komercyjnego wykorzystania klubowej koszulki jest rok 1973, kiedy to Günter Mast, bratanek Curta Masta, twórcy marki Jagermeister, niemieckiego producenta likieru, wpadł na jeden ze swoich genialnych pomysłów. Mając już na koncie udany projekt sponsoringowy w sportach motorowych, dostrzegł on niezwykły potencjał jaki miała pika nożna. “Poprzez piłkę nożną można dotrzeć do niemalże całego społeczeństwa” powiedział w 2008 r. w wywiadzie dla Soccernet. Postanowił więc przekonać wszystkie zainteresowane strony do umieszczenia logo marki w postaci rozpoznawalnego dziś na całym świecie jelenia na koszulkach występującego w Bundeslidze Eintrachtu Braunschweig. Za wspomnianą ekspozycję logo na koszulce Mast zapłacił Eintrachtowi Braunschweig kwotę pomiędzy 160 000 a 800 000 marek w przeciągu pięciu lat trwania umowy. Początkowo Niemiecki Związek Piłki Nożnej (DFB) zabronił klubowi niniejszej ekspozycji, ale stał się bezsilny, gdy piłkarze Eintrachtu Braunschweig głosowali za zastąpieniem ich tradycyjnego herbu… jeleniem Jagermeistera. Kilka miesięcy później Bundesliga, decydując się na krok milowy w rozwoju marketingu sportowego, oficjalnie usankcjonowała ten rodzaj sponsoringu. Ta współpraca sponsorska jest przez wielu wskazywana jako pierwszy oficjalny kontrakt obejmujący ekspozycję logo sponsora na koszulkach drużyny piłkarskiej.

zdjęcie2

Mimo iż ten przypadek to jedna z głośniejszych i bardziej rozpoznawalnych historii, niektóre źródła podają, że to nie Jagermeister i nie klub z Braunschweig był pierwszym, który eksponował nazwę sponsora na swoich koszulkach. Sześć lat przed wydarzeniami związanymi z marką Jagermeister podobna historia miała miejsce w Nadrenii, a dokładniej za sprawą drużyny Wormatia Worms. Podczas kryzysowego sezonu 1967/68 postanowiono poszukać dodatkowych funduszy i na trzy mecze sezonu na strojach pojawiło się logo firmy Caterpillar, a dokładniej nazwa CAT. Klub zarobił z tego tytułu ok. 5 000 marek. Podobnie jak w innych tego typu przypadkach, taka nowość nie spodobała się DFB, które nakazało klubowi usunięcie nazwy sponsora. – Wszyscy uważają, że protoplastą sponsoringu był Günter Mast, właściciel Jagermeistra, ale prawdą jest, że pierwsi byli piłkarze Wormatii. Tym, który zawsze zwraca uwagę na ten aspekt, jest dziennikarz Günter Klein piszący dla “Muenchner Merkur”. To dzięki jego pracy ta historia nie poszła w zapomnienie – mówi Mara Pfeiffer z gazety “Der Freitag”.

zdjęcie3

Nie sposób również pominąć sytuację z początku 1976 r., za którą odpowiedzialny był Derek Dougan. Jako grający menedżer podrzędnego klubu Kettering Town wdał się w konflikt z władzami Angielskiego Związku Piłki Nożnej (The Football Association). Podłożem tego konfliktu było zawarcie umowy z lokalną firmą Kettering Tyres Ltd. i promocja w formie wyhaftowanej nazwy na przedniej stronie koszulek Kettering Town. Pierwszy mecz w takich koszulkach, który odbył się na początku 1976 r. wywołał niemałe poruszenie również wśród władz federacji, która nakazała klubowi usunięcie komercyjnej nazwy ze swoich strojów. Dougan nie dał jednak tak łatwo za wygraną. W kolejnym meczu piłkarze jego klubu wystąpili w koszulkach z wyhaftowanym napisem “Kettering T”. W odpowiedzi na zarzut braku usunięcia nazwy sponsora Dougan stwierdził, że “T” oznacza miasto (z ang. „town”), a nie opony (z ang. „tyres”), więc nie ma tematu. W kwietniu 1976 r. klub został ponownie „poproszony” o usuniecie napisu z koszulki i ukarano go dodatkowo warunkową grzywną w wysokości 1000 funtów, jeśli tak się nie stanie. Uparty Dougan wciąż się nie poddawał. Zwrócił się z prośbą o wsparcie do większych klubów, takich jak Bolton Wanderers i grającego w najwyższej klasie rozgrywek Derby County. W tamtym czasie ekspozycja komercyjnych marek na koszulkach była już spotykana na Wyspach, choć dopuszczano jedynie możliwość jej wykorzystania w meczach towarzyskich i przedsezonowych. Choćby samo Derby County miało umowę reklamową z Saabem – eksponowali jego logo w meczach towarzyskich, a jego piłkarze z duma jeździli samochodami właśnie tej marki. Wspólne naciski i mówienie jednym głosem sprawiły, że koalicja stworzona przez Dougana osiągnęła zamierzony cel. The FA uległo, a sponsoring koszulek został oficjalnie dopuszczony począwszy od sezonu 1977/78. Jak na ironię Kettering Town nie udało się znaleźć sponsora w tamtym sezonie…

zdjęcie4

Pierwszą brytyjską drużyną z najwyższej klasy rozgrywkowej, która wykorzystała nowe możliwości, był klub Hibernian FC z Edynburga, który wprowadził logo na swoje stroje w sezonie 1977/1978. Ich sponsorem została firma odzieżowa “Bukta”, która produkowała i dostarczała klubowi zielono-białe stroje, w których grał w tamtym okresie sam George Best. Zgoda The FA na sponsoring strojów, która dla jednych była szansą, innym z kolei przysporzyła niemało problemów. Była również przyczynkiem do konfliktu pomiędzy Football League a stacjami telewizyjnymi, takimi jak BBC i ITV. Odmówiły one pokazywania meczów wszystkich drużyn, których stroje zawierały ekspozycję sponsorską. Nawet tak zdecydowane stanowisko nie zamknęło jednak drogi do rozwoju tego nowego i niezwykłego narzędzia marketingowego. W 1979 roku Liverpool, podpisując dwuletni kontrakt z japońską firmą elektryczną Hitachi, zainkasował astronomiczną jak na tamte czasy kwotę w wysokości 100 000 funtów. W umowie znalazła się jednak klauzula precyzująca, że stroje z logo sponsora nie mogły być noszone podczas meczów europejskich rozgrywek lub jakichkolwiek meczów krajowych pokazywanych na żywo w telewizji.

zdjęcie5

Mimo oczywistych korzyści finansowych jakie płynęły z nowych możliwości, pojawiło się również wiele głosów przeciwnych komercjalizacji strojów piłkarskich. Jedną z głównych obaw była niechęć kibiców do brandowanych strojów i ingerencji w tradycyjne barwy klubowe. Jedną z tych osób był ówczesny prezes Arsenalu, Peter Hill-Wood, który na początku był zdecydowanie przeciwny tego rodzaju reklamie. Jak sam powiedział: „Byłem przeciwny reklamie i sponsoringowi bardziej niż ktokolwiek inny. Czułem, że stracimy trochę naszej tożsamości, ale z czasem przekonałem się do tego pomysłu”. Mocnym argumentem do zmiany punktu jego widzenia na pewno była kwota 500 000 funtów płatna przez trzy lata, która została zaproponowana Arsenalowi przez firmę JVC, japońskiego producenta elektroniki.

We Włoszech z kolei miano prekursora należy się klubowi Udinese oraz jego ówczesnemu właścicielowi Teofilo Sansonowi. Właściciel biznesu z lodami włoskimi postanowił zareklamować swoje nazwisko w dość dyskretny jak na dzisiejsze standardy sposób, nanosząc je na powierzchnie spodenek zespołu. Włoska federacja nie będąc fanem tego pomysłu nałożyła na niego karę za niniejszy występek i samowolę. Biorąc jednak przykład z innych krajów, dość szybko wprowadziła regulacje zezwalające na zagospodarowanie przestrzeni na strojach, robiąc to w 1979 roku. W efekcie pojawiło się w lidze włoskiej kilka marek, które widoczne były na strojach drużyn piłkarskich. W 1979 Juventus reklamował producenta sprzętu AGD, firmę Ariston. W 1981 roku do Juventusu dołączyli: AC Milan (Pooh Jeans), Roma (Barilla), Lazio (Tonini), Inter (Inno-Hit), a w 1982 r. Palermo (Vini Corvo). Mimo to, prawdopodobnie ze względu na silniejsze niż w innych krajach przywiązanie do tradycji, proces komercjalizacji strojów piłkarskich postępował we Włoszech nieco wolniej i jego rozkwit można zaobserwować dopiero w latach 90-tych.

zdjęcie6

Podobnie wyglądała sytuacja w Hiszpanii, gdzie większość klubów nie miała sponsorów na koszulkach do końca lat osiemdziesiątych, a nawet na początku lat dziewięćdziesiątych. Real Madryt był pierwszym w La Liga z marką sponsora na koszulce, reklamując w 1982 roku markę Zanussi. W Hiszpanii na szczególną uwagę zasługuje Celta Vigo, sponsorowana do 2016 r. Przez markę Citroen. To jeden z niewielu przykładów naprawdę długiej współpracy marek, która trwała przez 31 lat! Ostaniem „bastionem” tradycji w La Liga była Barcelona, która opierała się pomysłowi sprzedaży powierzchni na koszulce aż do 2006 r. Wówczas klub zaangażował się w kampanię Unicef i promowała jego działalność na koszulkach, dziś jednak gwiazdy Barcelony grają w koszulkach z reklamą firmy Rakuten.

Na naszym krajowym podwórku narzędzie marketingowe w postaci przestrzeni reklamowej na koszulkach piłkarskich zaczęło na dobre funkcjonować dopiero w latach 90-tych. Nie było to wynikiem braku pomysłu czy odpowiednich regulacji w samej piłce nożnej, lecz efektem panującego ustroju i braku rozwiniętego rynku reklamowego w dzisiejszym tego słowa znaczeniu. Nie znaczy to jednak, że takich przykładów nie było wcześniej. Pierwszym ze znanych przykładów była obecność nazwy kawiarni Alvorada Cafe na froncie koszulek Wisły Kraków oraz reklama firmy Austropol na jej plecach. Piłkarze Wisły wystąpili w takich strojach po raz pierwszy w 1983 r. w meczu z Szombierkami Bytom. – Graliśmy w Warszawie finał Pucharu Polski z Lechem. Występowaliśmy wtedy z reklamą Alvorada Cafe. Byliśmy pierwszym polskim klubem, który miał reklamy na koszulkach. – opowiadał w 2009 roku w wywiadzie Andrzej Iwan, cytowany przez portal historiawisly.pl.

zdjęcie7

Postępująca komercjalizacja sportu to nieuniknione zjawisko, które jest wynikiem wciąż rosnących potrzeb organizacji sportowych bez względu na dyscyplinę i szerokość geograficzną. Drużyny, ligi oraz federacje wciąż poszukują nowych sposobów na zdobywanie finansowania swojej działalności. W niektórych wypadkach powoduje to odejście od wieloletnich praktyk i zasad, czego przykładem jest liga NBA i dopuszczenie pojawienia się komercyjnych symboli w postaci logotypów sponsorów na strojach drużyn. Liga ta przez dekady chroniła stroje drużyn przed ingerencją zewnętrzną, dbając pieczołowicie o marki swoich drużyn. Trzeba przyznać, że nawet proces wprowadzania logotypów na stroje został przeprowadzony z niezwykłą starannością i maksymalną ochroną wartości marek poszczególnych drużyn. Efektem tego jest przeznaczenie na sponsoring nieznacznej części stroju, a w dodatku tylko i wyłącznie dla jednego sponsora. Nie zmienia to jednak faktu, że nawet tak silna, stabilna i niezależna finansowo organizacja musiała w końcu ulec temu zjawisku, dołączając niniejszym do grona innych rozgrywek, w których sponsoring, w formie ekspozycji na strojach zawodników, odgrywa istotną rolę w generowaniu przychodów klubów. Przed tym procesem już się nie uchronimy. Możemy sobie tylko zadawać pytanie, gdzie jest granica, której nie da się już przekroczyć…

Źródła:

  1. https://footballpink.net/2018-10-22-a-brief-history-of-football-shirt-sponsorship/
  2. https://www.mentalfloss.com/article/27776/brief-history-jersey-sponsorship
  3. https://sport.tvp.pl/50160394/sponsorzy-na-pilkarskich-koszulkach-kiedy-sie-pojawili-i-ktorzy-najbardziej-zaskoczyli

Kongres
[ 12 lutego 2021 by l.banaszak 0 Comments ]

Marketing i sponsoring sportowy – Program II dnia Kongresu Sport Biznes Polska

KONGRES SPORT BIZNES POLSKA 10-12.03.2021 ONLINE

Jakie zmiany i nowe trendy będą dominowały w marketingu i sponsoringu sportowym w 2021 roku? Jakie treści i format contentu sportowego będzie angażował odbiorców? W jaki sposób aktywować działania sponsoringowe i budować rozpoznawalność dyscyplin sportowych?  To tylko część tematów, które będziemy szczegółowo poruszać podczas II dnia Kongresu Sport Biznes Polska .

 

Dla uczestników wydarzenia w drugim dniu przygotowaliśmy 9 wyjątkowych paneli dyskusyjnych, w których udział wezmą topowi eksperci sportu i biznesu sportowego w Polsce.

  1. 10 kluczowych zmian w marketingu i sponsoringu sportowym
  2. Czysty sport to czysty biznes – jak doping wpływa na marketing i biznes sportowy?
  3. Sport jako platforma komunikacji marek i efektywnego dotarcia do rynku.
  4. Budowa atrakcyjności praw sponsoringowych poprzez inwestycje organizacji sportowych w technologie.
  5. Esport w Polsce – strategia wzrostu i przyszłość branży.
  6. Sponsoring sportu jako narzędzie budowy przewagi nad konkurencją rynkową – skuteczne przyciąganie marek do sportu.
  7. Aktywacja sponsoringu sportowego – jak wykorzystać rozwój organizacji sportowych w obszarze digital?
  8. Pokolenie Z a sport – jak zbudować świadomość i markę dyscypliny sportowej w Polsce?
  9. Content sportowy – jak i gdzie dostarczać treści, które będą angażować i aktywizować naszych odbiorców?

Zachęcamy do sprawdzenia listy prelegentów, którzy wystąpią podczas I dnia Kongresu SBP – POZNAJ EKSPERTÓW

 

Każdy uczestnik wydarzenia otrzymuje w pakiecie:
✅ Udział w najważniejszym wydarzeniu branżowym w 2021r.,
✅ Dostęp do platformy networkingowej dla uczestników,
✅ Dostęp do nagrań z wszystkich 25 paneli dyskusyjnych,
✅ Certyfikat uczestnictwa.

POZNAJ PAKIETY UCZESTNICTWA W KONGRESIE SBP
99

Pakiet jednodniowy

  1. 1. Udział w kongresie (jeden wybrany dzień)
  2. 2. Dostęp do materiałów wideo i prezentacji  z kongresu (jeden wybrany dzień)
  3. 3. Dostęp do platformy networkingowej Kongresu (jeden wybrany dzień)
199

Pakiet trzydniowy

  1. 1. Udział w 3 dniach Kongresu
  2. 2. Dostęp do materiałów wideo i prezentacji  z Kongresu (3 dni)
  3. 3. Dostęp do platformy networkingowej Kongresu (3 dni)
  4. 4. Certyfikat Sport Biznes Polska potwierdzający udział w wydarzeniu

Kongres
[ 11 lutego 2021 by l.banaszak 0 Comments ]

IAKS Polska Partnerem III dnia Kongresu Sport Biznes Polska

Mamy zaszczyt poinformować, że Partnerem III dnia Kongresu Sport Biznes Polska 2021 został IAKS Polska 

 

IAKS – International Association for Sport and Leisure Facilities. Celem IAKS jest wspieranie tworzenia wysokiej klasy, funkcjonalnych obiektów sportowych i rekreacyjnych na całym świecie. Działanie opiera się na międzynarodowej wymianie doświadczeń i tworzeniu standardów jakości. IAKS przyczynia się do realizacji ekonomicznych i przyjaznych dla środowiska projektów sportowych i rekreacyjnych, a tym samym wspiera obywateli w definiowaniu zapotrzebowania na rozwój obiektów sportowych i rekreacyjnych.

 

Jako organizacja non-profit skoncentrowana na rozwiązywaniu globalnych problemów o tematyce sportowej i rekreacyjnej IAKS został nagrodzony tytułem Recognized Organization przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl) , w kooperacji z Międzynarodowym Komitetem Paraolimpijskim (IPC) i wielu innymi partnerami.

 

Więcej informacji o naszym Partnerze znajdziecie na stronie www.iaks.pl oraz na profilu  Facebook

IAKS Partner